Nauka programowania

Początki swojej przygody z programowaniem datuję na przełom 2010/2011 roku, kiedy to postanowiłem sprawdzić jak to jest z tym programowaniem. Postawiłem na Delphi, znalazłem, w Internecie jakiś pdf przykładami gotowych programów i zacząłem poznawać środowisko. Tydzień po tygodniu poznawałem kolejne aspekty języka, dzięki czemu udało mi się stworzyć kilka banalnych programów i pomyślałem, że pójdę dalej.

Chyba każdy kto zaczyna przygodę, z programowaniem marzy o tym aby stworzyć własną grę i zarobić na niej miliony – ja nie byłem wyjątkiem. Z pomocą przyszedł Pan Google, wpisałem coś ala „tworzenie gier” i doszukałem się programu GameMaker. Jako, że polska scena GameMaker już wtedy była bardzo rozwinięta a nauka samego środowiska, nie była trudna, więc rozpocząłem naukę GML (Game Maker Language). Spędziłem, przy nim dobre 2 lata i przez ten czas świetnie się bawiłem!

W międzyczasie doszedłem do wniosku, że skoro pisanie kodu daję mi satysfakcję, wcale mnie nie nudzi a jednocześnie daje poczucie, że mogę stworzyć cokolwiek tylko zechcę to powinienem obrać drogę programisty, więc poszedłem za ciosem i postawiłem na C++ . Trudna to była nauka ale bardzo satysfakcjonująca  (do dzisiaj ciepło wspominam nocne analizy książki S. Prata Szkoła Programowania C++). Jako, że zacząłem od tego dość niskopoziomowego języka, późniejsze poznanie C# i zasmakowanie Javy było już kwestią poznania różnic, w stosunku do C++.

Gdy przyswoiłem trochę tajemnej wiedzy z  C++, zacząłem rozumieć, że programowanie nie jest tylko prozaicznym tworzeniem zmiennych czy funkcji. Coraz bardziej docierało do mnie, że istnieją tu metodyki, dobre i złe rozwiązania, można tu nawet używać własnego stylu. Dało mi to do myślenia i zacząłem patrzeć na temat pisania programów, z szerszej perspektywy. Wtedy też po raz pierwszy dowiedziałem się, czym są wzorce projektowe i czysty kod. Poznawanie tych kolejnych nowinek, dawało mi ponownie mnóstwo frajdy i ochoty na więcej.


path4602-2


Nauka

Jaki związek ma to wszystko z tematem artykułu? Opisując swoją drogę chciałbym zwrócić uwagę na jedną bardzo ważną kwestię. Otóż do nauki programowania nikt mnie nie zmuszał, nikt nie wskazywał palcem, że to jest prawda objawiona i masz się tym zajmować. Z własnej woli, w swoim tempie i na tyle na ile wystarczało mi ochoty i sił poznawałem kolejne aspekty pisania programów.

Dlaczego ta metoda poznawania nowych rzeczy działa cuda? Abstrahując od programowania, rozpoczęcie nauki czegoś nowego na własną rękę jest o tyle korzystniejsze, że jest pozbawione czynnika nakazującego. Wystarczy przypomnieć sobie czasy szkolne i obowiązkowe lektury – ile to razy nakaz przeczytania książki przeradzał się w niechęć do niej? Myślę, że coś podobnego występuje w liceum czy na studiach, jeżeli chodzi o naukę programowania – znowu pojawia się nakaz. Doskonale zdaję sobie sprawę, że istnieją prowadzący czy to na studiach, czy w liceum, którzy w sposób ciekawy i niekonwencjonalny potrafią przekazać wiedzę i przedstawić dany temat ale chcę zwrócić uwagę na samo zjawisko.

Oczywiście to, że zaczniemy się sami kształcić nie oznacza wcale, że osiągniemy od razu sukces. Dużą rolę odgrywają tu nasze umiejętności miękkie, takie jak cierpliwość czy gotowość do nauki. Szczególnie, w nauce programowania ważna jest ta pierwsza umiejętność, często (szczególnie na początku) aby zrozumieć pewien aspekt należy poświęcić dla niego bardzo dużo czasu ale jak się sam przekonałem – naprawdę warto.


cytat1


Szczerze wychodzę z założenia, że programować może nauczyć się każdy, kto choć trochę ma analityczny umysł i jest w stanie poświecić trochę wolnego czasu na samorozwój. Często osoby, które nie miały styczności z programowaniem i mające w głowie stereotyp typowego programisty z góry zakładają, że nie są w stanie zrozumieć programowania. Jest to błędne myślenie i na dodatek nieprawdziwe, ponieważ w pisanie kodu nie ma żadnej magii, są natomiast zasady i metody.

Podsumowanie

W końcowych słowach chciałbym podkreślić, że rozwijanie się we własnym zakresie szczególnie dla siebie  – procentuje. Myślę, że z nauką języka programowania jest podobnie jak z nauką języków obcych. Im więcej czasu im poświęcasz, tym płynniej się nimi posługujesz.

Mam coś dla Ciebie

Zapisz się do mojego newslettera, a ja prześlę Ci zbiór kilkunastu praktycznych wskazówek dla programisty aplikacji mobilnych.

Menu