Krytyczne osądzanie #1- Perfekcjonizm

Jesteś perfekcjonistą, poświęcasz mnóstwo czasu na wiele zadań a samokrytyka wykańcza Cię? Zapraszam, mam tę samą przypadłość. Na samokrytykę można patrzeć z dwóch stron. Jedna to ta dzięki, której samokrytyka nas motywuje a druga to ta, przez którą tracimy motywację do działania

 

Perfekcjonizm

Pozwól, że spojrzę na sprawę ze swojej perspektywy, przerzucając temat do bycia programistą. Być może wiele razy byłeś z siebie niezadowolony bo straciłeś dużo czasu na rozwiązanie jednego zadania. Zadania, na które w końcowym rozrachunku chciałbyś przeznaczyć co najmniej dwa razy mniej czasu. Sam niejednokrotnie zmagałem się z tym problemem i tak naprawdę nadal to robię. Często było to spowodowane dążeniem do perfekcji. Nieświadomie spędzałem długie godziny na tym, aby poszczególne elementy rozwijanego projektu były zrobione „na perfect(!)”. Zamiast skupić się na ważnych częściach projektu, poświęcałem cenny czas na dopracowywanie tych mniej ważnych jego części. I chociaż często się na tym łapie, to nie jestem w stanie nad tym zapanować – być może nie ma takiej potrzeby.

 

A gdyby tak, wykorzystać to?

 

Mimo, że moje dążenie do perfekcji przeszkadza mi, to uważam, że może on mieć pozytywny wpływ na jakość wykonywanych/tworzonych rzeczy. Jednak w wielu przypadkach może wzbudzać w nas lęk przed postawionymi sobie wyzwaniami i obniżać poziom motywacji gdy tylko zaczniemy sobie wmawiać, że to co robimy, robimy zbyt mało wydajnie i że jesteśmy do niczego. Należy sobie uzmysłowić, że momencie, w którym w Twojej głowie pojawia się wewnętrzny karcący głos, powinniśmy zdać sobie z niego sprawę i w odpowiedni sposób go wykorzystać bo pewnością samokrytyka nie jest, i nie powinna być naszym wrogiem.

Zamiast karcić samego siebie, powinniśmy włączyć zdrowe myślenie i trzeźwo spojrzeć na to czego dokonaliśmy.

Być może to:


“No nie! Tyle czasu zmarnowałem, mogłem zrobić to znacznie szybciej, nie potrzebnie tak bardzo to dopracowywałem!”


Zamienisz na to:


“Hmm! Trochę czasu to zajęło…To mogłem zrobić szybciej – w przyszłości zrobię to lepiej. Jest ok!”


Natomiast, jeżeli czujesz, że ta krytyka jest rzeczywiście słuszna to odwróć sytuację. Zamiast zadręczać samego siebie, wyciągnij naukę z tego co zrobiłeś źle. Niech będzie to lekcja dla Ciebie – ucz się na własnych błędach.

Tak sobie myślę, że bycie perfekcjonistą ma swoje dobre strony. Dążysz do wykonania zadania jak najlepiej, zależy Ci na tym, aby to co robisz było bliskie ideałowi, być może chcesz lub musisz zaspokoić swój zmysł estetyki. Jeżeli efekt końcowy był tego wart, to jest jak najbardziej w porządku! Naprawdę!  Liczy się dobre wykonanie zadania.

Zaakceptuj to, jesteś jaki jesteś – nie walcz z tym.

 

Niech samokrytyka będzie Twoim przyjacielem i nauczycielem jednocześnie.

 

 

Zaprzyjaźnij się z tym

Jeżeli wymierzymy sobie cios samokrytyką swojej perfekcji (bez wyciągnięcia wniosków) to napędzi Cię ona w niepotrzebny stres, zepsuje humor, utrudni rozwój i wyzeruje Twój poziom motywacji. Jeżeli jesteś perfekcjonistą i drażni Cię Twój perfekcjonizm, to stanowczo spróbuj zawrzeć z nim pokój. Niech będzie to Twój dobry przyjaciel a nie Twój wróg.

Mam coś dla Ciebie

Zapisz się do mojego newslettera, a ja prześlę Ci zbiór kilkunastu praktycznych wskazówek dla programisty aplikacji mobilnych.

Menu